DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA

PYK… 04. 08 2021 godz 23.02 ŚRODA I stało się,  wszystko przygotowane, by nie zapomnieć. Na rano. Azofoska – nawóz wieloskładnikowy, rano chcę  jechać  na cmentarz, by  zasilić  aksamitki i inne takie fajne nie znane mi roślinki – jadę na grób bliskiej mi osoby. Parę dni wcześniej zauważyłem swoim ogrodniczym oczkiem, że aksamitki i te Read more about DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA[…]

ROZMOWY KTÓRYCH NIE MA, MIMO, ŻE MÓWIMY DO SIEBIE.

Rozmowa – to Sztuka jak to  ładnie brzmi. SZTUKA ROZMOWY. Ach… Rozmawiać, by słyszeć i być  usłyszanym… Tyle  słów przez lata na temat rozmowy, napisano i jeszcze się napisze. I powie. I wy-dyskutuje. I  wykładów tyle się odbędzie – jak rozmawiać i słuchać, . No i  seminariów. A sztuka rozmowy wciąż jest sztuką, której trudno Read more about ROZMOWY KTÓRYCH NIE MA, MIMO, ŻE MÓWIMY DO SIEBIE.[…]

CZARODZIEJKA PROFETYCZKA RONI MYŚLĄ PRZEZ WAŁBRZYCH PRZELECIAŁA

  Pan – Demia trwa, więc, walczyć wciąż trzeba. Wróżka prof-etyczka  Roni wszystko co się teraz dzieje przewidziała.   Przewidziała zamieszanie, zagubienie, zgorzknienie, zniewolenie, zastraszenie, zamkniecie. Przewidziała te wszystkie zakazy, nakazy i polecenia. I tak ja w życiu prawdziwym a nie profetycznym bywa – nikt jej nie słuchał. Nikt nie słuchał jej rad, porad  i Read more about CZARODZIEJKA PROFETYCZKA RONI MYŚLĄ PRZEZ WAŁBRZYCH PRZELECIAŁA[…]

ZWYKŁY – NIE – ZWYKŁY DZIEŃ

Cześć… Pamiętacie jak pisałem, że mój blog będzie taką moją wędrówką w nieznane, by   uczyć – się siebie i poznawać nowe. Nic się od tamtego czasu się nie zmieniło. A minęło już kilka lat. Piszę do Was bo wiem, że pojawiacie się,  czasem po dłuższej chwili,  nie bycia, czasem po – baaardzo długiej. Co  u Read more about ZWYKŁY – NIE – ZWYKŁY DZIEŃ[…]

OGRÓD W MOJEJ GŁOWIE

Ogród w głowie… Ogród  prostych myśli z codziennego życia i takich tylko swoich. Ogród w którym, może nie być deszczu w którym, można włączyć słońce jednym pstryknięciem…. i Majowy deszczyk, który może kropić w zimie i jesienne myśli  w lecie, no i cztery pory roku w grudniu. Nasz ogród… I Mój ogród, który ma w Read more about OGRÓD W MOJEJ GŁOWIE[…]

NIE – ZAGOJONE RANY

Są takie rany, które wciąż krwawią mimo, że nie płynie z nich krew.To nie są rany na ktore jak nałożymy maści, plastry i  liście babki zwyczajnej i zaszyjmy je nićmi, ktore rozpuszczają się w ciele-jak cukier w herbacie i znikną. To są rany na duszy. A rany na ciele? Rany na ciele  da się wyleczyć Read more about NIE – ZAGOJONE RANY[…]

KSIĄŻKA DO MUZEUM, CZY LAP – TOP

Książka, moja ulubiona, kochana, czytana, wożona i z zakładką książka i na półce z książkami obok innych książek – mooooja książka. Książki w miękkich okładkach i twardych i  papier – jak fajnie szeleści i lampka jak świeci a ja sobie leżąc czytam, przykryty derką jak koń, bym nie zmarzł, obok herbata albo kawa . Książka, Read more about KSIĄŻKA DO MUZEUM, CZY LAP – TOP[…]

BAJKA.

  MOJA BAJKA RYSIA Czarodziejka i protetyczka Roni w swojej magicznej elektronicznej kuli wyczytała, że za jakiś czas na  ziemi pojawi się bardzo groźny wirus, który będzie zabijał i niszczył. I natychmiast wysłała ze swojej elektronicznej magicznej komputerowej kuli ostrzegawczy mail  do wszystkich przywódców na świecie a tych było ponad 200. Do Azji, Afryki, Europy Read more about BAJKA.[…]

PANDEMIA

Pan demoniczne rozważania. Tak teraz  wszyscy o Pandemii mówią piszą i to nie dziwi. Pandemia stała się polem, agorą, na której spotykają się różni eksperci, filozofowie, municypalni włodarze, lud Boży i nie Boży i dzieci! Tylko zwierząt nie ma i roślin i rybek i ptaszków. Natura jak od lat daje sobie radę sama jej człowiek Read more about PANDEMIA[…]

CZAS

  Skurczył, mi się czas. Czas z przed pożegnania Basicy, no jaśniej, czas zanim Basica moja żona odeszła na szczęście mam go w zapiskach i w sercu i on wędruje ze mną i jest wolny – nie na blogowym papierze. Zawiesił się tak jak ja…. Nie umieściłem tych przeszłych zdarzeń na blogu…. Bo nie było Read more about CZAS[…]