ZWYKŁY – NIE – ZWYKŁY DZIEŃ

Cześć… Pamiętacie jak pisałem, że mój blog będzie taką moją wędrówką w nieznane, by   uczyć – się siebie i poznawać nowe. Nic się od tamtego czasu się nie zmieniło. A minęło już kilka lat. Piszę do Was bo wiem, że pojawiacie się,  czasem po dłuższej chwili,  nie bycia, czasem po – baaardzo długiej. Co  u Read more about ZWYKŁY – NIE – ZWYKŁY DZIEŃ[…]

OGRÓD W MOJEJ GŁOWIE

Ogród w głowie… Ogród  prostych myśli z codziennego życia i takich tylko swoich. Ogród w którym, może nie być deszczu w którym, można włączyć słońce jednym pstryknięciem…. i Majowy deszczyk, który może kropić w zimie i jesienne myśli  w lecie, no i cztery pory roku w grudniu. Nasz ogród… I Mój ogród, który ma w Read more about OGRÓD W MOJEJ GŁOWIE[…]

NIE – ZAGOJONE RANY

Są takie rany, które wciąż krwawią mimo, że nie płynie z nich krew.To nie są rany na ktore jak nałożymy maści, plastry i  liście babki zwyczajnej i zaszyjmy je nićmi, ktore rozpuszczają się w ciele-jak cukier w herbacie i znikną. To są rany na duszy. A rany na ciele? Rany na ciele  da się wyleczyć Read more about NIE – ZAGOJONE RANY[…]

KSIĄŻKA DO MUZEUM, CZY LAP – TOP

Książka, moja ulubiona, kochana, czytana, wożona i z zakładką książka i na półce z książkami obok innych książek – mooooja książka. Książki w miękkich okładkach i twardych i  papier – jak fajnie szeleści i lampka jak świeci a ja sobie leżąc czytam, przykryty derką jak koń, bym nie zmarzł, obok herbata albo kawa . Książka, Read more about KSIĄŻKA DO MUZEUM, CZY LAP – TOP[…]

DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA

09. 01 2021 sobota bez godziny…   Są takie dni w których naprawdę nic się nie dzieje. Dni wolne, niedziele, soboty i jakieś świąteczne dni albo po prostu tak jakoś nagle – wolne. Siedzimy sobie w domu i mamy wolny dzień. I co z tym dniem, zrobić? W wolny dzień się wypoczywa, czyta jakąś książkę, Read more about DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA[…]

DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA

07.01.2021 Czwartek godz 19:19 Zacznę nietypowo od złego, od złego zdarzenia.. Psycholodzy mówią, by zaczynać od wiadomości dobrych ale teraz, raz mogę zmienić zasadę – wyjątkowo. Byłem dzisiaj, już po raz drugi w szacownej instytucji ZUS. Musiałem być w sprawie emerytury, bo  dowiedziałem się, że gdy odchodzi twoja najbliższa osoba w moim przypadku moja żona Read more about DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA[…]

DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA

06.01.2021 ŚRODA godz 00:26 Dzisiaj ważny dzień a właściwie noc, chcę podjąć próbę, by pisać dziennik – prawdziwy dziennik, codziennie kilka słów, zdań o dniu, który był i bezpowrotnie minął.. Czy mi się to uda, nie wiem, cykliczność, powtarzalność to moja słaba strona. A po za tym łatwiej mi sie pisze, jak piszę sobie, pewne Read more about DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA[…]

DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA

01.01.2021 PIĄTEK   I stało się, kolejny Nowy Rok, jestem w Nowym Roku – żyję… Jest taki czas, czas młodości w którym o tym czy się dożyje do Nowego Roku – nie myśli się… I jest taki czas, czas starości w którym się myśli – czy się dożyje…?? Ja już jestem w tym drugim czasie Read more about DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA[…]

DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA

Maria Dąbrowska. Dzienniki.   Pierwszy raz czytałem dzienniki Marii Dąbrowskiej w szkole na lekcjach. Czy to była podstawówka, czy  technikum Ogrodnicze w Prószkowie  pod Opolem, nie pamiętam. Prószków ten przez dwa zamknięte „ó”…?? „Tu zaszła zmiana” – już wtedy polonistka nasza mówiła nam, że pani Maria Dąbrowska bardzo dobrze pisze. Czytaliśmy i dyskutowaliśmy ale ja Read more about DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA[…]

DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA

Poniedziałek 23.11.2020 Pan listonosz rano. Panie Rysiu poczta, coś z wodociągów i jakiś list z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. O cholera myślę, to chyba mandat. Panie Dawidzie czy to może być mandat? Tak może być panie Rysiu, może być ale niech się pan nie martwi tam wszystko jest napisane co i jak. I na pewno Read more about DZIENNIK Z NAD – MOJEGO BIURKA[…]