Ausgang II

” Ausgang ” to inspirowana ikonografią komiksu wszechczasów –  ” Mausem ” Arta Spigelmana – alternatywna Biblia – czyli historia ludzkości od Genesis do Apokalipsy, leksykon przemocy dla początkujących i średniozaawansowanych, przestroga przed milczeniem wobec niegodziwości i wezwanie do odpowiedzialności za świat, który tworzymy. Spektakl w niezwykłej, wizualnej formie, który w paradoksalny, precyzyjny i zabawny sposób dotyka wciąż nieprzepracowanych rozdziałów w historii człowieka.

 

To z programu  a właściwie z reklamowej ” wizytówki „, którą zawsze w holu teatru, każdy może wziąć.

 

” Ausgang miał być powrotem do teatru klasycznego. W sensie emocji, bez dystansu i mrugania okiem. Jeśli temat dowala emocjonalnie to spektakl też. Podobnie jak choćby w „Tańcząc w ciemnościach” von Triera – nie ma zmiłuj się: jeśli należy płakać, płacze cała widownia.

Tym samym Ausgang to też przyzwolenie na coś co się określa żenującymi emocjami, naciąganiem emocjonalnym i stalkingiem. Te emocje to narzędzie represji. Dlatego nie mogło być tak dobrze funkcjonującego dziś ostentacyjnego, inteligenckiego chłodu i kalkulacji.

”  W Ausgangu karmą są emocje, pełne ich spektrum i dosadność. Warto, tak myślę, dać sobie przyzwolenie na przywołanie nadproduktywnej emocjonalności, na przywołanie czasami wręcz melodramatycznego kiczu. Ten tanio-sentymentalny teatr jest jednak notorycznie atakowany montażem, skrajnie zmiksowaną elektroniką, ciężkim tematem czy choćby brakiem dialogów (poza jedną sceną). Znamienne wydaje mi się, że jeśli pojawia się w końcu scena dialogowa to jest ona znowu represyjna, a może zwłaszcza represyjna. Dialog jest tutaj w permanentnym konflikcie z ciszą, która w takim natężeniu skutecznie redukuje jakość komunikatu.

W świecie Ausgangu nie ma nadziei ani radości. Wszelkie emocje są poniżej poziomu zero, na permanentnym minusie. Właśnie tam, poniżej zera funkcjonują wszyscy łącznie z Mesjaszem, Bogiem czy histeryczną Miki Mouse. Pop kultura w tym świecie nie funkcjonuje, pojawia się jedynie jej marginalny, karykaturalny cień. Nie istnieje nic, co pozwalałoby na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie czy rodzinie. W tym świecie istnieje tyko próba przetrwania

– zgodnie z literą spektaklu – z góry skazana na porażkę „.

To Mirek Kaczmarek reżyser…..

Teraz ja Rysiek aktor…

Ausgang – do którego  w myślach wracam wciąż. Cofam się do przedstawienia, które narodziło się ponad pięć miesięcy temu.

Emocje ostygły a Ausgang wciąż mnie inspiruje.

Lubię grać to przedstawienie. Mała rólka – z kolegami z garderoby Darkiem Skowrońskim i Piotrem Tokarzem gramy psy – jestem piesek, bez maski pieska w białej koszulce. Czarne skórzane niby szelki, czarne spodnie, czarne do kolan getry i czarne lakierki.  Ja jako piesek nie szczekam – Darek i Piotrek też.

Zaczynam scenę piesków Ja –  długa pauza. Ciszaaaa… nikt nie wie o co chodzi?. Dlaczego tak cicho? Tajemnica. A ja – uruchamiam w tej długiej ciszy swoje wewnętrzne myślenie. Nikt mi go nie odbierze. Nikt nie odczyta. Chyba tylko ” Kosa ” – Rafał Kosowski.  On kiedyś w innym przedstawieniu odczytał wszystkie moje myśli. Fajnie się wtedy  czułem.Dziękuję Ci za to Rafał.

To jest teatr.

Potem jako piesek ciągnę po ziemi ” trupka ” – taki szkielecik człowieka. Też lubię. No i jeszcze bawimy się – zwisającym manekinem i od czasu do czasu zakładam gumową maskę myszy  na  ” twarz ” ( jak ona śmierdzi gumą ) i tańczę jak szalony w masce – w pasiaku obozowym – w prologu – z innymi aktorami i statystami w rytm muzyki w dymach i potem jeszcze jeszcze raz w maskach – przy tzw. Ścianie Palaczu, tak nazywamy tę scenę za naszym Spokojnym Duchowym Mistrzem Mirkiem Kaczmarkiem. I koniec z gumowymi myszami. Statyści mają gorzej, cały czas w maskach. Gumowe myszowate życie.

Ach teatr.

Kocham to przedstawienie…

O czym jest Ausgang?

O człowieku o bólu, o Beznadziei i dużo jeszcze innych –  słów –  o…

Dla mnie to przedstawienie jest o nadziei. Ja nie ulegam dymom, myszom w gumowych maskach, które ubrane są obozowe pasiaki, nie ulegam koncentracyjnym obozowym myślom. Nadzieja…  Nadzieja dla mnie jest wtedy –  gdy wydobywamy z siebie słowa – większe od nas.

Ausgang  – Wyjście.

Rezultat

spacer

początek

wyjazd

wyjście

przepustka

wychodne

zakończenie

brama przelotowa

wynik

wolny dzień

schyłek

spacer

rezultat.

I  Projekcja – nie z Ausgangu słowo .

Co widz widzi w przedstawieniu?

Etatowi ” Teatromani ” nie widzą nic! Nie tego sie spodziewali…

Ach  ten teatr…

A ja bym szukał w Ausgangu tego co pomiędzy słowami. W plastycznych scenach w muzyce i w tym całym ” misz i masz „Chciałbym być świeży w oglądaniu…

Ausgang  – Niefabularny Świat. I ten świat się widzom podoba.

Zastanawiam się czasem dlaczego ci którym się nie podoba mają kwas w piórze i w głowie. Te kategoryczne stwierdzenia, myśli, frazy. Nic nowego! Żadne odkrycie, można było się spodziewać, że scenograf nie zapanuje nad słowem, że skupi się na obrazach. Piszą…Tak jak by codziennie można  –  odkrywać  Tę – Amery  – kę!

Misiu odkrywać można kołdrę codziennie rano –  wielkie odkrycia… Wielkich odkryć nie odkrywa się co dzień!

Tych głosów – kontestujących jest trochę – nie chcę ich tu wszystkich przywoływać. Internet  – wystarczy wpisać Ausgang. Bo to takie  ” Be ” . A na mieście między sobą mówią Wałbrzyszanie . Ausgang? – Dobry! Bardzo dobry i wciąż za każdym razem wstają!

Zastanawiam się dlaczego tak trudno wydobyć z siebie pozytywne nastawienie? Dlaczego tak trudno zobaczyć miedzy wierszami, obrazami – muzykami? Zobaczyć coś pomiędzy, popatrzeć na teatr  z  ” prosta ”  jak z Wyspiańskiego Wesela.

Teatr.

Czy tak trudno wyjść ze swoich zabetonowanych myśli, przyzwyczajeń, schematów? W tym nieharmonijnym Ausgangu jest harmonia, która inaczej stroi. Ta  „harmonia ” podaje takie tony, że owacje na stojąco – bardzo często. Otworzyć  się na nowe myśli.

– może Ausgang do tego właśnie się nadaje.

Ausgang  – Wyjście…

Widzieć więcej, jak to zrobić by usłyszeć  myszy shriek!!!

Brakuje mi empatycznych spojrzeń. Masz prawo do wyrażania emocji, ale ciepła – ciepła więcej proszę.

Ludzie z prosta! Co czytają?  że aż wstają? ”

Widzą – więcej, głębiej?  Rzadko chodzą – twardo widzą. Zagubiliśmy się  horyzontach – nie widzimy świata.

Więc do naszych myszy. Czy naprawdę trzeba wszystkie linki mieć i epoki znać?

Ausgang – Wyjście.

Ausgang – Wyjść – wyzwolić się z ograniczeń z zabetonowanych – myśli

Spotkać się z drugim człowiekiem, nowym plemieniem. Ciepło. Więcej ciepła nam potrzeba!

Kończy się już ciepła jesień… Biedronki wlatują do mojego domu, bo ciepło, bo bezpiecznie, bo sucho. Potrzebują ciepła jak ludzie więc wlatują do domów, by sie schronić, ogrzać. Potrzebują ciepłego spojrzenia jak, aktorzy, dzieci, reżyserzy, muzycy i normalni ludzie….

Biedronki w moim ciepłym domu… czasami przytrzasnę je drzwiami, na śmierć, niechcący. A możne przymykając drzwi tylko okaleczam je na chwilę? Wyjście –  ze świeżego powietrza i wejście do – ciepłego domu.

Wyjście i Wejście w Nowy nieznany świat – a jednak biedronki próbują. Nie boją się śmierci?

Muszę delikatnie otwierać drzwi i okna. Pochylić się nad małą biedronką, dać jej ciepło.

Dzisiaj owacja na stojąco i znowu ciepło.

Biedronki wziąłem od Doroty Ka. Dziękuję Ci Doroto. Nie ma to jak Pedagożki  – Dorota Kowal – Kowska. Pedagożka  teatru.

A to już życie – nie teatr!

Ps. Dziękuję Ci Mirku za Ausgang, gdyby go nie było – wpisów by nie było. Ausgang we mnie. Mój pierwszy zawód – ogrodnik. Będę go podlewał. Dlaczego Ausgang z ” króciutkim ” pieskiem we mnie?

Bo nie zawsze chodzi o Wielkie Role.

3 thoughts on “Ausgang II

  • Nie często mogę być na spektaklach.Dziękuję za to przemyślenie. Niezwykłe czytać jak widzą to poszczególni odtwórcy ról Nadzieja i ciepło to podstawy do tego aby zacząć myśleć, że można coś jeszcze w nas,ludziach zmienić. Teraz pozostaje mi czekać na możliwość obejrzenia sztuki.

    • ” Nadzieja i ciepło ” tak piszesz – Są obok nas.Tak łatwo je zauważyć i tak łatwo nie! Właśnie o to mi chodzi nie tylko w AUSGANGU. Cieszę się, że to widzisz.I właśnie ten Twój komentarz jest dla mnie dowodem, że warto szukać, rozglądać się i starać. Dziękuje. Do następnego AUSGANGU…

  • Z Wałbrzycha do Pragi jest 200 km.Bierze się swój mandżur na plecy.Z Kielc jest „pińset”, bierze się vana, sześć osób i ubiera – wieczorowo.W „narodnim diwadle” – „Przygody dobrego wojaka….”.Wszyscy drzemią na ….”Przygodach dobrego wojaka szejka”. Pomyłka.Klęska.Teatr kopulacyjny.Eksperymet , lecz afront wobec widzów.Powrót.Nocleg w Tłumaczowie.Ausgang.Raczej Bescheid.Żeby zostać aktorem.Tu w Wałbrzychu teatr , bez znaczenia,czy tradycyjny,czy nowoczesny,czy ekstrawagancki,zawsze godny wizyty.Zeznanie aktora przed widzem, prokuratorem sceny,jest ujawnieniem procesu wewnętrznej scenografii.Gwiazda gra drugoplanową rolę.Wtedy konsumuje się wysoce smakowite danie.Jak śmietankę do kawy na nocnej stacji benzynowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *