PODZIĘKOWANIA

PODZIĘKOWANIA
Wojna i Śmierć.
I Życie.
Tak życie.
Bo każdy chce żyć.
I walczy o życie.
Syna męża i córki.
Żony babci i dziadka.
Przyjaciela wnuczka, sąsiada.
Walczy
O każdego
CZŁOWIEKA
O czym pisać, gdy wojna.
Gdy
Wszyscy tracą nadzieję
I wszyscy mają – nadzieję
że ten koszmar szybko się skończy.
NADZIEJA.
Przez te wszystkie lata trwania naszej choroby
Wszyscy mieliśmy nadzieję
że będzie kolejny
Dzień i Noc
I popołudnie i wieczór i
I ranek
I był.
Nadzieja.
Dziękuję Wam wszystkim, że byliście z nami.
Dziękuję również tym, którzy sprawili, że książka stała się
Ciałem.
I dziękuję Wam
Za wędrowanie ze mną na
Fejs – buku…
Bo płynęliście ze mną prze moje
Post – Ty…
W Trójcy
mimo burzy
do końca.
Bo
Nadzieja.
Bo
Rak otwiera oczy
I wojna też.
Podziękowania .
Przed – ostatni rozdział.
… I ostatni rozdział po długim nie – pisaniu do Was.
Tak
w życiu czasem tak bywa, że coś nam przeszkadza.
Nie możemy
Czegoś zrobić
Albo napisać
Albo przeczytać
Spotkać się z kimś
Pójść tam albo tam
Albo do kina
Albo teatru
Nie możemy.
Na szczęście mi nic złego nie przeszkadzało, by napisać kolejną ” zapowiedź „
Ostatniego rozdziału.
Przeszkadzało mi – po prostu – spokojne życie.
A ta ” książka ” jest o życiu.
Życiu
” Naszej Trójcy „
A w tym ostatnim rozdziale…
” Bonusowe ” dodatki.
I kondolencje na opublikowanie, których wszyscy daliście mi zgodę.
I gdy  sobie je teraz czytam to znowu mi pomagaj i czuję, że byliście blisko, bardzo blisko i wiem, że nadal jesteście.
I mam wrażenie, że znaliście naszą rodzinę lepiej niż my – sami siebie.
” Tak, tak nieskładnie ma być napisane ” Dziękuję Wam za wsparcie i wspieranie teraz.
I…
Będzie jeszcze jeden post, już naprawdę ostatni w którym, będę Was prosił o radę.
A więc do usłyszenia w Trójcy
Jeszcze tylko raz.
Ostatni raz.
Ps.
Wiem, że to trudne
Ale proszę
Piszcie nadal z serca kondolencje ( ach jakie to niezręczne słowo )
Kondolencje.
Ale ja…
Jak –
po czasie – znowu je czytam, to nadal mi pomagają.
Tak.
Ja już to wiem
Kondolencje pomagają.
Dziękuję Wam wszystkim
Za podróż
Rysiek.
Cześć.
Co dalej z Tobą Trójco ?
Uff – Premiera w Teatrze.
To czas w którym już – na nic – nie ma czasu..
Wszyscy
Aktorzy i Aktorki
Reżyserki i Reżyserzy
Scenografki I Scenografowie
Elektrycy, Akustycy i Plastycy
Muzycy
Wszyscy pędzą jak jeden mąż
Jak jeden Teatr
Bo Premiera tuż tuż
Dlatego dopiero teraz piszę ten post.
Trójcę zacząłem pisać, po długich namowach Pani Beaty psychoonkolog z oddziału chemioterapii, która przez cały czas choroby wspierała Basię Kubę i mnie.
” Niech pan to wszystko opisze
Ludziom to jest potrzebne
Pan to wszystko przeżył „
Opisałem.
Wielu z was po przeczytaniu mówiło mi.
” To powinno być wydane „
Tak wiem przyjaciele z dystansem mają trudno.
Ale przecież w Trójcy jest dużo prawdy…
Wydawnictwa jednak nie są zainteresowane.
Wysłałem może do dziesięciu, może więcej, może mniej.
Potem, gdzieś boczkiem dowiedziałem się, że rak się teraz nie sprzedaje.
Szczerze?
Nie chciało mi się dalej wysyłać!
Może to błąd ?
Nie wiem?
Chciałem by Trójca pomagała ludziom, bo wiem, że jest w niej opisana droga…
Jak wędrować z chorobą.
Mam również świadomość, że Trójca jest chaotyczna, porwana, czasem do bólu naiwna a czasem prawdziwsza niż życie.
Wydać samemu i rozdawać?
Nie jestem do tego pomysłu przekonany.
Trójca jeszcze rok będzie spała sobie w internecie pod tym linkiem.
Ale
Co jeszcze można zrobić
Co dalej
Bo wiem, że dalej być musi.
A może ktoś z Was ma jakiś pomysł?
Co dalej jeszcze…
Piszcie Proszę..
Nasza Trójca Czeka.
Cześć i Do-Widzenia.
To już naprawdę ostatni post.
Rysiek-Rikko.
A ja…?
Idę dalej…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *